MEBLE, KTÓRE… ROSNĄ

MEBLE, KTÓRE… ROSNĄ

with 2 komentarze

Na temat mebli, które nie są poddawane tradycyjnej obróbce, a same rosną na określony kształt, natrafiłam przypadkiem. Przeszukiwałam internet z nadzieją, że znajdę nowe ciekawe ogłoszenia na temat mebli do oddania lub sprzedaży, a zamiast tego znalazłam tą stronę – http://fullgrown.co.uk/products/. W pierwszym momencie nie wiedziałam o co w tym wszystkim chodzi. Czy naprawdę facet hoduje te wszystkie rzeczy? I kurczę on to sprzedaje przez internet. Super! Po nitce do kłębka dowiedziałam się, że Gavin Munro z Kalifornii nie jest pierwszym człowiekiem, który wpadł na taki pomysł, ale jest jednym z pierwszych, który postanowił się z tego utrzymywać. Kiedy przeczytałam jego historię, zobaczyłam jego małe dzieła sztuki i cały proces produkcji, od razu zrozumiałam, że On nie mógłby zajmować się czymś innym. To jest to do czego został stworzony, ogrodnik z powołania, miłośnik roślin i po prostu człowiek z pomysłem. Wcielił w życie ideę, która dla wielu wydawała się szalona i nie przyszłościowa. Teraz jego taśma produkcyjna, na której rosną meble, ma powierzchnię małego lasu.

A wszystko zaczęło się w jego dzieciństwie, kiedy to jako mały chłopiec bawiąc się w ogrodzie zauważył drzewko Bonsai, które przypominało kształtem krzesło. Ten obraz nie dawał mu spokoju i pozostał w jego głowie przez 25 lat. Jako dziecko miał dużo czasu na przemyślenie tego co zobaczył. Ze względu na chory kręgosłup, przebył w swoim życiu wiele operacji, które wymagały długich pobytów w szpitalu. Przez te okresy gdy tak leżał, rozmyślał nad kształtem drzewa i tym jak można sprawić by jego kształt jeszcze bardziej odpowiadał jego funkcjonalności. Gavin zdobył dyplom z meblarstwa i był mistrzem w swoim fachu, a najważniejsze, że tworzenie mebli sprawiało mu największą radość.

Cały proces polega na sadzeniu młodych drzewek w specjalne wykonane wzorniki. Można również wszczepić kilka drzewek jednocześnie by w trakcie wzrostu zrosły się ze sobą. Cały proces przypomina naturalną drukarkę 3D, która wykorzystuje do druku powietrze, glebę i słońce. Wykańczanie mebla polega na struganiu tak aby pokazać drewno w środku. Proces wzrostu trwa od kilku miesięcy do lat – od 4 do 8 lat rośnie krzesło, ale jeśli spojrzeć jak długą drogę oraz jak wiele wysiłku wymaga przejście tradycyjnego procesu wytwarzania mebli drewnianych – od zasadzenia drzewa do produktu końcowego, to widzimy że nie jest to wcale długi okres. Dodatkowo przy tworzeniu mebli według pomysłu Gavina stajemy się bardziej związani ze światem przyrody.

Zagłębiając się w historię, możemy znaleźć przykłady, że już Grecy i Egipcjanie hodowali stołki, natomiast Chińczycy wykopywali dziury do których sadzili drzewa, by później zasypać je kamieniami tak by rosło przez luki między kamieniami i nabierało kształt mebli.

Współcześnie już w 1904 roku znajdziemy wzmiankę o niejakim John Krubsack, który zasadził „Krzesła, które rosły”, a zajęło mu to 11 lat. Niestety zmarł nie mówiąc nikomu jak to robił. Był on jednak inspiracją dla wielu innych hodowców mebli. Wspaniały Dr Chris Cattle (http://www.grown-furniture.co.uk/) – był mentorem dla Gavina. Natomiast Peter Cook i Becky North (http://pooktre.com) – napisali genialną książkę, która pomaga utworzyć własną uprawę mebli i nie tylko (http://shapedtrees.com/).

Tworzenie takich mebli wymaga wiele poświęceń i niesie ze sobą wiele wyzwań. W praktyce wygląda to tak, że trzeba starannie organizować mały las. Rocznie Gavin wypuszcza na rynek ok. 50 sztuk mebli, jednak jednocześnie na powierzchni jego lasu rośnie ok. 100 sztuk, co daje ok. 10000 pędów do obcięcia w odpowiednim czasie. Największym wyzwaniem w tego typu produkcji jest, wyczekiwanie na efekty, ponieważ to co hodowca zrobi w dniu dzisiejszym może dać efekt dopiero za kilka lat. Jednak jak sam Gavin przyznaje, końcowy efekt każdego mebla z osobna dodaje mu wiary i skrzydeł do pracy na przyszłe lata.

Najważniejszym argumentem w tego typu produkcji mebli jest fakt, że połączenia są trwałe i mocne, gdyż wszczepiały się w siebie przez lata. Można być pewnym, że takie meble będą trwałe przez lata, a nawet wieki. Twórca wierzy, że z tego powodu chociaż po części jego produkty wyprą tradycyjne wyroby.

Gavin zapewnia, że produkcja krzesła jego metodą pochłania o 25% mniej energii, niż przy produkcji krzesła metodą tradycyjną. Ciągle dąży do bardziej ekologicznego procesu produkcji, recyklingując materiały wykorzystywane przy hodowli.

Dla zainteresowanych następna partia krzeseł będzie dostępna w połowie 2017 roku, natomiast geometryczne wiszące lampy i lusterka będą oddane do sprzedaży późną wiosną 2016 roku. Zaglądajcie na stronę http://fullgrown.co.uk/ i śledźcie nowości wśród rodziny rosnących mebli.

Ja zapisuje się na następną partię, a Wy co o tym myślicie?:)

 

2 Responses

  1. max993
    | Odpowiedz

    a w Polsce jest ktoś kto to robi? bo dla przeciętnych ludzi to chyba nie jest dostępne?

    • JJochymczyk
      | Odpowiedz

      Niestety nie spotkałam się z Polską produkcją. Na pewno polskie byłyby bardziej w zasięgu ręki. Natomiast koszt mebli od Gavina to: krzesła – 2 500 funtów, ramy luster 1 000 – 1 500 funtów. Jednak właściciel obiecuje niższe ceny gdy produkcja stanie się bardziej masowa. Ja mam nadzieję, że do tej pory będziemy mieli polskiego producenta:)

Leave a Reply